Wróbel: Tylko państwo może uspokoić stadionyJako kibic nie znoszę awantur na stadionach – to jasne. Są one zresztą rzadkością (w przeciwieństwie do chamstwa). Ale reakcja wojewody wielkopolskiego, który kazał zamknąć stadion Lecha Poznań na 8 meczów, wzburzyła mnie. Klubów nie należy karać za to, że organizują mecze, których bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od kibiców. To, co się stało podczas meczu Kolejorza z Legią Warszawa, to efekt działania wadliwego systemu, który również toleruje państwo – a nie powinno. Jan Wróbel•25 maja 2018
Wróbel: Na oświacie to się zna tylko rządSzkoła powinna współpracować z Kościołem w sprawie organizacji rekolekcji, skoro zarówno z treści umowy międzypaństwowej (konkordatu), jak i obyczaju rozdział państwa od Kościołów ma u nas charakter przyjazny. Nie ma zresztą żadnego zrozumiałego powodu, dla którego ważne dla Polaków instytucje miałyby pozostawać ze sobą w konflikcie elegancko pakowanym w tzw. świecki rozdział. Jan Wróbel•23 marca 2018
Okoński odpowiada Wróblowi: Nie zamieniać heroizmu w banałTekst Michała Okońskiego o tym, że «szacowanie liczby Żydów, których podczas wojny zabili Polacy, jest doświadczeniem upiornym», wciąga, a zarazem obnaża słabość środowiska, które autor reprezentuje” – napisał Jan Wróbel na marginesie artykułu, który opublikowałem niedawno w „Tygodniku Powszechnym”. Słabość ta miałaby polegać na tym, że badaczy zajmujących się ciemnymi kartami polskiej historii zwalniam z precyzji (choć publicysta DGP zauważa, że demistyfikuję liczbę 200 tys. rzekomych ofiar Polaków), natomiast reaguję alergicznie na brak precyzji w liczeniu polskich dobrych czynów. Michał Okoński•02 marca 2018
Wróbel: Swój czy obcy. Eksperci wiedząModuł „Swój czy obcy” to nie część statku kosmicznego, lecz jedna z propozycji, z której można skorzystać przy prowadzeniu przez cały semestr zajęć z historii w liceum. Jednak nowa podstawa programowa w ogóle moduły zgubiła. Jan Wróbel•09 lutego 2018
Wróbel: Profesorowie, skrytykujcie RysiaJarosława Kaczyńskiego i Jana Wróbla łączy przynajmniej to, że obaj żywimy sympatię do Ryszarda Czarneckiego – chociaż ja znam go chyba nieco dłużej. Jakby ktoś nie wiedział, za co go lubię, to podpowiadam: oczytany, zabawny, inteligentny, ma smykałkę do pamfletu. Prezes lubi Rysia również za jego umiejętności dworzanina. Jan Wróbel•12 stycznia 2018