Symbole też są ważne
Min ę ł o 11 miesi ę cy i prezydent Stan ó w Zjednoczonych Joe Biden zn ó w przem ó wi ł w Warszawie. Jakie s ą pana wra ż enia po wyst ą pieniu? Czym ta przemowa r ó ż ni ł a si ę od tej sprzed roku?
Dla Polski to duże wyróżnienie i docenienie naszej roli. Oba przemówienia były ładne, podniosłe, pełne pochwał, wielkich słów i podkreślające zobowiązania sojusznicze - czyli dokładnie takie, jakie powinny być. Ich wartość jest głównie symboliczna, co im jednak zupełnie nie umniejsza. Mamy dobry czas dla Polski. Bądźmy jednak ostrożni z ocenami, że oto staliśmy się sojusznikiem Stanów Zjednoczonych numer jeden w Europie.
Warstwa symboliczna ma ogromne znaczenie, co najdobitniej pokazała poniedziałkowa wizyta Bidena w Kijowie. Ale czy we wtorkowym przemówieniu nie zabrakło konkretnych deklaracji dotyczących przyszłości?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.