Polska dyplomacja maseczek w Iraku, Libanie i na Białorusi
Wojsko przekaże jutro Irakijczykom środki ochrony osobistej, a z Wrocławia wyleci wojskowy transport ze sprzętem dla Libanu
Maseczki FFP-2 i płyn dezynfekujący trafiły do Iraku w ubiegłym tygodniu na pokładzie jednego z polskich samolotów wojskowych. Ten sprzęt został pobrany z Agencji Rezerw Materiałowych i miał wszystkie wymagane w Unii Europejskiej certyfikaty. Z kolei jutro C-130 Hercules wyleci z Wrocławia do Libanu. Na pokładzie również będzie kilkadziesiąt tysięcy maseczek i płyn. To najnowsze z transportów ze środkami ochronnymi do krajów, gdzie stacjonują Polskie Kontyngenty Wojskowe. Projekt zainicjował prezydent Andrzej Duda, a pomysł zrodził się w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. – Te samoloty często i tak tam latają w ramach obsługi naszych żołnierzy i zazwyczaj mają miejsce na pokładzie, tak więc warto to wykorzystać. Poza samą pomocą – bo tym krajom ten sprzęt się przyda, dodatkowo poprawi to na miejscu notowania naszych żołnierzy wśród lokalnej ludności – wyjaśnia DGP osoba, która zna kulisy projektu. Tym bardziej że teraz żołnierze CIMIC odpowiedzialni za kontakty z ludnością cywilną i tak są w dużym stopniu uziemieni z powodu pandemii. Do Libanu Polacy wrócili zaledwie kilka miesięcy temu w ramach misji Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNIFIL).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.