Ameryka buduje NATO dla Pacyfiku
Waszyngton nie ustaje w kreowaniu nowych sojuszy na Oceanie Spokojnym. W oczach Amerykanów są one ważniejsze niż dobre relacje z liczącymi się graczami z Europy
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to Australia za kilka lat może dołączyć do elitarnego klubu państw, które na wyposażeniu swoich marynarek wojennych mają okręty podwodne z napędem atomowym. Wejściówkę do tego wąskiego grona – w którym znajdują się USA, Wielka Brytania, Rosja, Indie, Francja i Chiny – załatwili Australijczykom Amerykanie: Waszyngton podzieli się z Canberrą stosownymi technologiami. Dotychczas takiego zaszczytu dostąpili wyłącznie Brytyjczycy (którzy z USA dzielą się również know-how w zakresie budowy rakiet z ładunkami nuklearnymi odpalanymi z takich łodzi).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.