Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska gra pozorów

25 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Dmitrij Miedwiediew dał do zrozumienia, że wzrost napięcia wokół Ukrainy miał na celu nakłonienie Amerykanów do ustępstw i rozmów o sprawach globalnych

„Zmniejszenie liczebności wojsk na naszej granicy proporcjonalnie obniża napięcie. Ukraina zawsze pozostaje w gotowości, ale cieszy każdy krok zmniejszający obecność wojskową i deeskalujący sytuację na Donbasie” – skomentował na Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski czwartkowy komunikat Rosji o zakończeniu ćwiczeń na ukraińskim pograniczu i okupowanym Krymie. Jednak to nie koniec napięć w Europie Środkowej i Wschodniej z Kremlem w tle.

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu ogłosił powrót żołnierzy do swoich macierzystych jednostek podczas wizytacji na Krymie. W ostatnich tygodniach wpływowi politycy z Kijowa i Zachodu ostrzegali, że wzrost aktywności rosyjskich wojsk nieopodal granic Ukrainy osiągnął poziom niewidziany od lat 20142015. Padały nawet ostrzeżenia przed możliwą inwazją. Moskwa oczekuje od Ukrainy nie tylko ustępstw politycznych w sprawie Donbasu, lecz także wznowienia dostaw wody na Krym, wycofania się z sankcji wymierzonych w prorosyjskich polityków i rezygnacji z dążeń do członkostwa w NATO i Unii Europejskiej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.