Unia czeka na szybki koniec wojny handlowej z Ameryką
Bruksela już rozmawia z administracją Joego Bidena na temat zdjęcia nałożonych przez jego poprzednika ceł. Problemów do rozwiązania na linii UE – USA jest więcej, to m.in. Nord Stream 2 i podatek cyfrowym
Wojna handlowa stanie się jednym z haseł kluczy prezydentury Donalda Trumpa. Celem była zmiana polityki Chin, ale amerykański polityk mierzył także w Europę. Komisja Europejska chce teraz szybko wyprostować relacje handlowe, przekonując Waszyngton do wycofania restrykcji. A do zrobienia jest sporo.
Po pierwsze, Unię Europejską objęły cła nałożone przez administrację Trumpa na stal i aluminium, które miały być reakcją na chińską nadprodukcję tych surowców. Europa odpowiedziała Waszyngtonowi, obejmując amerykańskie towary taryfami o wartości 2,8 mld euro. Trump groził potem objęciem cłami europejskich samochodów, a w ostatnim czasie rozważał kolejne restrykcje w związku z wprowadzeniem podatku cyfrowego przez Francję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.