Defilada na użytek Zachodu
Rosja kusi inwestorów, ale nie wyrzeka się imperialistycznej historii
Zaproszenie wojsk antyhitlerowskiej koalicji, członków NATO, na defiladę z okazji Dnia Zwycięstwa zasługuje oczywiście na pochwałę. Według badań przeprowadzonych przez Centrum Lewady około 50 proc. Rosjan pozytywnie ocenia ten gest, a 30 proc. negatywnie. Warto jednak zwrócić uwagę, dlaczego Kreml zdecydował się na takie posunięcie - Zachód jest mu potrzebny do modernizacji kraju. Moskwa ma chrapkę na zachodnie inwestycje, na tamtejszy know-how, potrzebuje wsparcia w budowie rosyjskiej doliny krzemowej w okolicach Skołkowa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.