Zaostrza się rosyjsko-białoruski spór o ceny ropy
Białorusko-rosyjski konflikt o ceny ropy naftowej zaostrza się. Sobotnie negocjacje zakończyły się fiaskiem, a Moskwa próbuje postawić Mińsk pod ścianą.
- Nasze argumenty są przez Rosjan ignorowane - skarżył się w rozmowie z Interfaksem przedstawiciel administracji prezydenta Aleksandra Łukaszenki. - W ten sposób po kilku dniach funkcjonowania przestała istnieć białorusko-rosyjska unia celna - skomentował tarcia rosyjski Pierwyj Kanał. Odmienne opinie płyną z kontrolowanych przecieków z Kremla. Zdaniem anonimowych rozmówców rosyjskich agencji prasowych Moskwa zaproponowała Białorusi kompromis: podwyższenie stawki celnej w zamian za wysoki, obejmujący 30 proc. dostaw, bezcłowy kontyngent, który miałby posłużyć zaspokojeniu wewnętrznego zapotrzebowania na ropę. W przeciwnym wypadku Rosja grozi likwidacją zniżek na cenę ropy, dzięki którym w ostatnich latach Mińsk zyskał 10 mld dol.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.