Niepewne pieniądze dla Polski z UE
Kraje dopłacające do unijnej kasy chcą odchudzenia budżetu UE. Jeśli do tego dojdzie, odbije się to na Polsce, która otrzyma mniej pieniędzy.
Nasz kraj czeka gorąca jesień. Będziemy musieli walczyć o jak najkorzystniejszy kształt unijnego budżetu na lata 2014 - 2020. Wczoraj dziewięć państw będących tzw. płatnikami netto (więcej do budżetu dopłacają, niż z niego otrzymują) złożyło wspólny list postulujący odchudzenie unijnej kasy. Protestują przeciwko wielkości i strukturze projektu wieloletnich ram finansowych na kolejną perspektywę. Krytykują także pomysł Komisji Europejskiej, aby poza budżet wyjąć niektóre unijne fundusze, na które i tak trzeba będzie się składać. Sygnatariusze listu z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Austrii, Danii, Finlandii, Włoch, Holandii i Szwecji wskazują, że budżet rośnie o 5 proc., a to za dużo. Janusz Lewandowski, komisarz odpowiadający za przygotowanie kolejnego budżetu, uważa, że list to zajęcie pozycji do negocjacji przez tych, którzy dopłacają do kasy UE. Jego zdaniem najważniejsze jest to, że jego autorzy chcą dyskutować na temat szczegółów, a nie podważają projektu w całości. Jednak jego wystosowanie świadczy także o tym, że rośnie determinacja płatników netto, aby ściąć unijny budżet, co odbiłoby się na środkach, które ma otrzymać Polska.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.