Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak jedna firma miała dane medyczne połowy Polaków

alert internet cyberbezpieczeństwo - jakie mechanizmy nie zadziałały w przypadku wycieku danych z MyDr
RODO nie przewiduje mechanizmu, który z faktu osiągnięcia przez podmiot przetwarzający skali 15 mln czy 19 mln kartotek medycznych obejmowałby go specjalnym nadzorem państwa.Shutterstock
52 minut temu

Skala wycieku danych z MyDr jest katastrofalna. Z firmy wykradziono bazę danych o wielkości ponad 2 terabajtów dotyczącą blisko 19 mln osób. Wśród danych znajdują się informacje identyfikacyjne i medyczne, takie jak recepty, informacje o lekach czy informacje o chorobach oraz numery PESEL. Jak to się stało?

Z usług MyDr korzystało około 12 tys. placówek medycznych. To pozwala zrozumieć, jak dane połowy mieszkańców Polski mogły znaleźć się w jednym prywatnym podmiocie, choć pacjent nie musiał nawet wiedzieć, że jego lekarz korzysta z tego systemu. Z perspektywy państwa i infrastruktury informatycznej powstał ogromny punkt koncentracji danych. I koncentracji ryzyka.

Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.