Cyberobrona to fakt, a nie fantastyka
Traktowanie ataków z sieci jak wojny jest nieskuteczne - odwetu nie będzie, bo napastnik jest nieznany
Cyberwojna przestaje być pojęciem z dziedziny science fiction, a staje się rzeczywistością. Google ujawnił, że drugi raz w ciągu dwóch lat padł ofiarą cyberataku przeprowadzonego z Chin. Użytkownicy usługi Gmail, w tym wysocy rangą amerykańscy urzędnicy, dostali fałszywe e-maile nakłaniające ich do ujawnienia haseł do kont pocztowych. Spear-phishing, jak nazywana jest ta praktyka, staje się coraz bardziej powszechny. Ministerstwa brytyjskiego rządu są celem tysiąca takich ataków miesięcznie. Ponieważ świat jest coraz bardziej uzależniony od sieci komputerowych, zagrożenie staje się dotkliwe. Rządy i firmy muszą z tym walczyć.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.