Wysłannik Białego Domu odwiedził Kaddafiego
Muammar Kaddafi wysłał osobisty list do prezydenta Baracka Obamy dwa dni po tym, jak Amerykanie wycofali się z udziału w akcji zbrojnej przeciwko władzom Libii. Media spekulują, że Waszyngton może skłonić Kaddafiego do pokojowego przekazania władzy.
Tym bardziej że wczoraj - na zaproszenie Kaddafiego - do Trypolisu przyleciał były republikański kongresmen Curt Weldon. "Zamierzam się spotkać z pułkownikiem Kaddafim i skłonić go do ustąpienia" - napisał Weldon w oświadczeniu dla "New York Timesa". "Rozmawiałem z nim kilkukrotnie i wiem, jak trudne będzie zmuszenie go do odejścia tylko przy użyciu bomb" - dodał. Zdaniem prasy warunki zawieszenia broni powinny zawierać ustąpienie pułkownika, stworzenie szerokiego rządu tymczasowego i przeprowadzenie wyborów pod kontrolą społeczności międzynarodowej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.