Eurorewolucja nad Dnieprem
Dziewięć lat po pomarańczowej rewolucji Ukraińcy masowo wyszli na ulice, aby wyrazić sprzeciw wobec władz, które w ostatniej chwili zrezygnowały z podpisania umowy z Unią Europejską
Poniedziałek może się stać decydującym dniem dla ukraińskiej eurorewolucji - jak zaczęły być nazywane antyrządowe protesty zwolenników integracji z UE. Z jednej strony rządząca Partia Regionów może stracić większość w parlamencie, z drugiej - nieoficjalnie sugeruje się możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego. Eskalacja konfliktu zepchnęła na drugi plan zakończony w piątek szczyt Partnerstwa Wschodniego (PW).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.