Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny wciąż komunistyczne, ale bardziej wolnorynkowe

2 lipca 2018

Wszystkie reformy zapowiedziane w planie rozwoju na tę dekadę są niezbędne. Ale mogą się okazać niewystarczające

Chińska partia komunistyczna uznaje główną rolę rynku w gospodarce. Na zakończonym wczoraj trzecim plenum partii KPCh przyjęto plan reform gospodarczych na najbliższe 10 lat, które mają zapewnić drugiej co do wielkości gospodarce świata stabilny wzrost.

- Podstawową kwestią jest uproszczenie relacji między rządem i rynkiem, pozwalając rynkowi na odgrywanie decydującej roli w alokacji zasobów i poprawiając rolę rządu - głosi komunikat końcowy z czterodniowych obrad. Było to trzecie plenarne posiedzenie KC partii od czasu, kiedy władzę przed rokiem przejęła nowa generacja liderów z Xi Jinpingiem na czele. W przeszłości nieraz właśnie trzecie plenum - odbywające się, gdy nowa ekipa okrzepnie już na stanowiskach - okazywało się kluczowym momentem w dziejach Chin. Np. w 1978 r. Deng Xiaoping ogłosił na nim otwarcie Chin na świat, a w 1993 r. zdecydowano o budowie socjalistycznej gospodarki rynkowej.

Według dotychczasowej linii partii rynek w procesie alokacji zasobów odgrywał ograniczoną rolę. - Wygląda na to, że zrywają z rządową kontrolą, pozwalając rynkowi na przejęcie inicjatywy. W przeszłości decyzje o cenach czy inwestycjach były podejmowane przez rząd. Jak na chińskie standardy to rewolucyjna zmiana - komentuje Dong Tao, ekonomista zajmujący się rynkami azjatyckimi w Credit Suisse.

Jeśli chodzi o konkrety, to zapowiedziano m.in. reformę systemu podatkowego, stworzenie zrównoważonego systemu opieki społecznej, wprowadzenie takich samych praw w kwestii posiadania ziemi w miastach i na wsi (obecnie ziemia na wsi jest własnością wspólną, co daje lokalnym władzom prawo do dowolnego wywłaszczania użytkujących ją rolników) i przyznanie rolnikom większych praw do własności. To, na czym w szczegółach będą polegać te reformy, będzie ujawniane w ciągu następnych miesięcy, a nad przebiegiem ich wdrażania czuwać ma nowo powstałe ciało. Chińscy liderzy chcą, aby konkretne efekty w przejmowaniu inicjatywy przez rynek osiągnięte zostały do 2020 r.

Tych, którzy oczekiwali szeroko zakrojonych reform, rozczarował brak wzmianki o ograniczeniu pozycji wielkich państwowych koncernów, które blokują rozwój małego i średniego biznesu. I brak zmian w systemie rejestracji ludności - hukou - który pozbawia migrantów ze wsi dostępu do świadczeń w miastach. A także brak liberalizacji rynków finansowych.

Wielu analityków uważa, że bez tych zmian główny cel, jakim jest reorientacja gospodarki w kierunku zwiększenia roli popytu wewnętrznego, może się uda tylko w ograniczonym zakresie. Zgodnie z rządowymi założeniami w tym roku chiński PKB ma wzrosnąć o co najmniej 7,5 proc.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.