Syriza nie jest sierotą. Chętnych do pójścia śladem Grecji jest sporo
Jeśli rządowi Tsiprasa uda się wynegocjować duże ustępstwa, radykalna lewica w Europie złapie wiatr w żagle. Ale rewolucji nie będzie
Aleksis Tsipras po zwycięstwie jego Syrizy w wyborach parlamentarnych w Grecji wyraził nadzieję, że to dopiero początek przejmowania przez radykalną, antyoszczędnościową lewicę władzy w Unii Europejskiej. Faktem jest, że ideowi pobratymcy Syrizy zyskują na poparciu we wszystkich krajach, które z powodu problemów finansowych musiały wprowadzić politykę zaciskania pasa, ale z racji kalendarza wyborczego i politycznych realiów taki scenariusz w tej chwili prawdopodobny jest jedynie w Hiszpanii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.