Przed nami gorący rok: od Ameryki po Chiny
ANALIZA Można powiedzieć, że w mijającym roku przebudziły się uśpione siły dążące do przemeblowania światowego porządku. W przyszłym możemy spodziewać się spektaklu, do którego to przebudzenie było tylko przygrywką
Wyborami w USA i referendum w Wielkiej Brytanii Anglosasi odrzucili globalizację - element światowego ładu, który z takim trudem budowali po II wojnie światowej. W 2016 r. Chiny i Rosja wystawiły na próbę hegemonię Stanów Zjednoczonych. W przypadku Państwa Środka była to budowa sztucznych wysp i baz wojskowych na Morzu Południowochińskim, w przypadku Moskwy - interwencja militarna w Syrii. Rok 2016 nie był spokojny, a 2017 r. nie zapowiada się lepiej. Jakby tego było mało, wszelkie prognozy utrudnia nagromadzenie dużej ilości znaków zapytania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.