Austria znów przekłada wybory prezydenckie
POLITYKA Niezależnie od terminu głosowania to kandydat populistycznej prawicy ma większe szanse w powtórce
Austriacka farsa z wyborami prezydenckimi trwa nadal. Wczoraj rząd w Wiedniu zdecydował, że druga tura wyborów prezydenckich - którą z powodu licznych nieprawidłowości sąd nakazał powtórzyć - nie odbędzie się w zaplanowanym terminie, tylko dwa miesiące później. Przyczyną są kolejne nieprawidłowości. Okazało się, że część kart do głosowania korespondencyjnego dotarła do wyborców w otwartych kopertach. Zamieszanie będzie prawdopodobnie sprzyjać kandydatowi prawicowo-populistycznej Wolnościowej Partii Austrii (FPOe) Norbertowi Hoferowi, który może punktować nieudolność obecnie rządzącej koalicji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.