Bizantyjczycy islamu
Turcja jest w Europie ponad 600 lat, a mimo to nigdy się z nią trwale nie zrosła. Pozostaje państwem, które budzi strach, kiedy zaczyna myśleć o ekspansji
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, nazywany w ojczyźnie sułtanem, nie ma zamiaru tolerować płynącej z Zachodu krytyki. Nawet więcej - szuka sposobów zyskania przewagi wrogami "jego" Turcji. Najpierw zagroził przepuszczeniem do Unii kolejnej fali uchodźców, potem zaapelował do rodaków żyjących w UE, by się bogacili i rozmnażali. "Miejcie po pięcioro dzieci zamiast trojga - mówił w zeszłym tygodniu podczas wiecu w Eskisehir. - To najlepsza odpowiedź na nieuprzejmość i wrogość, której doświadczacie".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.