Dziennik Gazeta Prawana logo

Petropaństwo przed odwykiem

28 czerwca 2018

Nieszczęściem Wenezuelczyków jest ich największe bogactwo. Przez nie doświadczają tego, co bywa udziałem dzieci milionerów i gwiazd show-biznesu, które zabiły zbyt łatwe pieniądze

Wenezuela tonie po cichu. Coraz bardziej skołatany świat ma ważniejsze sprawy na głowie, a nerwicowa nadaktywność Donalda Trumpa zafunduje mu zapewne wiele nowych kłopotów. Tymczasem upadek południowoamerykańskiego kraju zdaje się już rzeczą nieuchronną. Przy czym należy się obawiać scenariusza libijskiego. Rządzący od śmierci Cháveza jego protegowany, były kierowca autobusu Nicolás Maduro nie zamierza rozstać się z władzą. Choć jednocześnie robi wiele dla przyśpieszenia katastrofy. Jego postawy nie zmieniła nawet klęska w wyborach parlamentarnych, gdy w grudniu 2015 r. opozycyjna Koalicja na rzecz Jedności Demokratycznej zdobyła ponad dwie trzecie mandatów. Co dało jej większość konstytucyjną. Maduro zdołał jednak utrzymać kontrolę nad administracją, policją, wojskiem i Sądem Najwyższym. To ostatnie okazało się wyjątkowo istotne, bo posłuszni sędziowie hurtowo unieważniają wszelkie uchwalane przez parlament ustawy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.