Amerykanie uderzyli w całe kierownictwo wywiadu Rosji
BEZPIECZEŃSTWO Wojskowe służby specjalne wmieszały się w wybory. Organizowały rebelie i próbę zamachu stanu
Bliski Wschód, północny i południowy Kaukaz, Bałkany, Ukraina, USA, Europa Zachodnia - nie ma dziś bardziej ofensywnej służby specjalnej niż Główny Zarząd Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (potocznie GRU). Pod koniec ubiegłego tygodnia agencja stała się sławna. Trafiła na listę sankcji USA. Jej szef - gen. Igor Korobow - stracił prawo wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Oprócz niego znaleźli się na niej jego zastępcy: Siergiej Gizunow, Igor Kostiukow, Władimir Aleksiejew. Ich dane Amerykanie - w ramach rewanżu - opublikowali w oficjalnym dokumencie na stronach Białego Domu. O innych służbach też jest tam mowa (FSB). Jednak z nazwiska i jako obłożeni sankcjami występują tylko przedstawiciele GRU.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.