Wojsko w centrach handlowych w obronie dyktatury
Parlament Nikaragui zezwolił na wkroczenie na terytorium kraju wojskom z Boliwii, Kuby i Wenezueli. Opozycja boi się interwencji, a prezydent Daniel Ortega oskarża przeciwników o chęć przeprowadzenia przewrotu
Decyzja nikaraguańskiego parlamentu to reakcja na kryzys, który trwa w tym środkowoamerykańskim kraju od kwietnia 2018 r., kiedy władze podwyższyły składki na ubezpieczenia społeczne. Decyzja w połączeniu z pogarszającą się sytuacją gospodarczą wywołała falę protestów, które przerodziły się w trwające do dziś zamieszki. Obce wojska lewicowych sojuszników mają pojawić się w Nikaragui na początku 2019 r.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.