Zlęknione mocarstwa
Wzrost znaczenia Niemiec pod koniec XIX w. spowodował, że Wielka Brytania – największa potęga morska i gospodarcza, trzymająca się z dala od europejskich wojen – postanowiła podpalić świat. Czy pamięta o tym Donald Trump, kiedy myśli o Chinach?
Twórca nowoczesnych Chin Deng Xiaoping zapisał cele polityki zagranicznej Państwa Środka zaledwie w 24 znakach. Nakazywały one, by prowadzono ją „chłodno i spokojnie”, obserwując poczynania innych mocarstw, ale „nie wychodząc przed szereg”. Chińskie działania miały prowadzić do zdobywania zaufania innych państw przy jednoczesnym „ukrywaniu własnych możliwości”. Trzymanie się „Doktryny 24 znaków” dało Państwu Środka spokój potrzebny do realizacji wieloletniego programu intensywnego rozwoju ekonomicznego. Przez trzy dekady Chiny odnotowywały wzrost PKB średnio o 10 proc. rocznie. Dzięki temu wyrosły na największego eksportera świata i drugą gospodarkę, ustępującą swą siłą jedynie amerykańskiej. Dziś prognozy długoterminowe, ogłaszane przez wszystkie instytucje zajmujące się ekonomią, są zgodne. Jeśli Państwo Środka utrzyma tempo rozwoju, wkrótce wyprzedzi Stany Zjednoczone. Wedle wyliczeń Banku Światowego chiński produkt krajowy brutto będzie większy od PKB USA już około 2030 r.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.