Bałkany nie znoszą próżni. Albo Unia, albo marsz na Wschód
Konkurencja ze strony Chin, Rosji i Turcji na Bałkanach Zachodnich zmotywowała Unię do działania. Dzisiaj na pierwszym od 15 lat szczycie w Sofii Wspólnota da sygnał, że jest zainteresowana regionem
W ciągu ostatniej dekady, gdy relacje pomiędzy UE a Bałkanami Zachodnimi rozluźniały się, w regionie pojawiła się silna konkurencja. Duże inwestycje planują Chiny. Historyczne wpływy na Bałkanach odbudowuje Turcja. A Rosja - co jest najbardziej dla UE problematyczne - próbuje ustanawiać tu polityczne strefy wpływów. UE nie ma więc czasu do stracenia. W ofercie ma głównie perspektywę integracji. Czyli to, co zawsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.