Wymowna śmierć
Kiedy KGB sięgało po trucizny, zawsze istniała ku temu głębsza przyczyna. Czasy się zmieniły, lecz w Rosji rzadko porzuca się sprawdzone tradycje
Powiedziałbym mu (płk. Skripalowi - red.), że jest mi bardzo przykro, że uczestniczyłem w rozwoju tej broni - oświadczył Wił Mirzajanow, człowiek, który był świadkiem narodzin nowiczoka, w rozmowie z amerykańskim portalem The Daily Beast. Dla byłego oficera sowieckiego wywiadu wojskowego GRU Siergieja Skripala żal wyrażony przez kolegę z tajnych służb ZSRR nie ma większego znaczenia. Podobnie dla jego córki, otrutej wraz z ojcem substancją, której istnienie jeszcze dwa tygodnie temu kłopotało jedynie wyspecjalizowane służby zajmujące się bronią chemiczną.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.