Dziennik Gazeta Prawana logo

Babiš zaczął się bać siły bezsilnych

Babiš zaczął się bać siły bezsilnych
embuk-importer
24 czerwca 2019

C ze si zaskoczyli samych siebie. „Nie mieliśmy pojęcia, że jest w nas taka siła” – pisze wiceszef tygodnika „Respekt” Marek Švehla. To samo mówi redaktor naczelny serwisu Aktualne.cz Josef Pazderka. – Siła jest też w tym, że nikt się tego nie spodziewał – deklaruje. – Zaczęło się od małej inicjatywy, a tu nagle 300 tys. osób na Letnej? To największy zryw od 198 9 r . – dodaje.

Te liczby mogą robić wrażenie na Polakach. Czarny marsz przeciw zmianie przepisów aborcyjnych zgromadził ok. 70 tys. osób, w obronie sądów przed Pałacem Prezydenckim manifestowało ok. 50 tys. demonstrantów, a przeciw reformie edukacji 35–40 tys. osób. A Czechów jest cztery razy mniej niż Polaków. Wrażenie może też robić powód protestów. Wychodzi na to, że Czesi, znani głównie z tego, że nie obchodzi ich polityka i że już dwukrotnie wybrali w bezpośrednich wyborach prezydenckich kogoś, kto nadużywa alkoholu i przemawia jak kolega z hospody, ni z tego, ni z owego wyszli na ulice, by walczyć o demokrację. I to nie dlatego, że planowana jest radykalna zmiana prawa, likwidacja przywilejów czy że politycy zawłaszczają władzę sądowniczą. Chodzi o to, że ich szef rządu Andrej Babiš okazał się przekręciarzem i wyciąga dla siebie dotacje z Unii. Jako były szef jednego z największych konglomeratów chemiczno-spożywczo-przemysłowych pompował pieniądze UE w firmę, którą zarządza fundusz powierniczy.

Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.