Rebelianci grzebią ambicje Putina i ajatollahów
Najbliżsi sojusznicy Asada – Moskwa i Teheran – nie ruszyli na pomoc po rozpoczęciu ofensywy rebeliantów, przyspieszając upadek reżimu. Tym samym stracili część wpływów w regionie
„Baszar al-Asad dotarł z rodziną do Moskwy. Otrzymali azyl ze względów humanitarnych” – poinformowała rosyjska agencja prasowa Interfax. Jak czytamy, syryjscy rebelianci zgodzili się jednocześnie „zagwarantować bezpieczeństwo rosyjskich baz wojskowych i instytucji dyplomatycznych w Syrii”. Rosja dzierżawi obecnie dwie bazy nad syryjskim wybrzeżem: lotniczą w Humajmim i morską w Tartus, zapewniając sobie w ten sposób ważny przyczółek we wschodniej części Morza Śródziemnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.