Biden mięknie na froncie klimatycznym
Na tle Donalda Trumpa kandydatowi demokratów nietrudno zaprezentować się jako zielony jastrząb. Na jego zapleczu pojawiają się jednak podziały
Pierwsze sygnały z kampanii Joego Bidena w zakresie polityki klimatycznej wskazywały na odważny kierunek. Współprzewodniczącą zespołu programowego została jedna z czołowych propagatorek Nowego Zielonego Ładu, bliska Berniemu Sandersowi kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez. Także z kręgów bliższych establishmentowi demokratów – np. od Johna Podesty, byłego doradcy Baracka Obamy – płynął przekaz, iż bezkompromisowa polityka klimatyczna ma stać się jednym ze znaków rozpoznawczych Bidena w kampanii przed listopadowymi wyborami. Jak pisaliśmy w DGP w lipcu, zwolennicy mocnego postawienia w kampanii na klimat powoływali się na badania, według których ochrona środowiska nie tylko cieszy się poparciem większości Amerykanów, lecz także daje szanse na zmobilizowanie kluczowych grup wyborców, takich jak mieszkańcy tzw. swing states.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.