Pokazowe karcenie Zachodu
Od dwóch miesięcy Chiny toczą wojnę z internetowym potentatem Google. Wczoraj w Szanghaju rozpoczął się proces pracowników brytyjsko-australijskiego koncernu górniczego Rio Tinto. Państwo Środka na każdym kroku przypomina Zachodowi, że w biznesie musi się on dostosować do reguł ustalanych w Pekinie.
Na ławie oskarżonych zasiadł szef szanghajskiego biura firmy Stern Hu i trzech jego współpracowników. Wszystkich zatrzymano osiem miesięcy temu, podczas negocjowania wartego prawie 20 mld dol. kontraktu na sprzedaż rudy żelaza pozostającemu w rękach państwa koncernowi Chinalco. Dziś są oni oskarżeni o przyjmowanie łapówek oraz szpiegostwo przemysłowe - choć jeszcze w momencie aresztowania stawiano im zarzut "klasycznego" szpiegostwa oraz wręczania łapówek. Szczegóły aktu oskarżenia pozostają jednak tajne - na salę rozpraw w Szanghaju nie wpuszczono ani dziennikarzy, ani publiczności.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.