Dziennik Gazeta Prawana logo

Syndrom pustych krzeseł zabójczy dla olimpiady

To nie bezpieczeństwo czy organizacja, ale niewykupione miejsca są największą bolączką organizatorów wielkich imprez sportowych

Gdy przed czterema laty na pekińskich arenach, a przed sześcioma tygodniami na ukraińskiej części Euro 2012 przebłyskiwały puste miejsca, można było to jeszcze w miarę racjonalnie tłumaczyć. Zachodni kibice nie dotarli tam ze względu na wysokie koszty transportu (do Azji) czy doniesienia o zawyżanych przez hotelarzy cenach noclegów (Ukraina). Na zawody późniejszej fazy ukraińskiego Euro czy chińskiej olimpiady pokątni handlarze sprzedawali bilety nawet poniżej ceny nominalnej. Byle tylko zmniejszyć straty. Teoretycznie na tydzień przed olimpiadą w Pekinie wolnych miejsc hotelowych nie było. W praktyce w dniu otwarcia było co najmniej 30 proc. pustostanów.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.