Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepszy tani bilet na autobus niż jazda całkiem darmowa

29 czerwca 2018

Transport

Tallin od przyszłego roku będzie pierwszą europejską stolicą, w której komunikacja miejska będzie bezpłatna dla wszystkich zameldowanych mieszkańców. 416-tysięczne estońskie miasto nie jest jednak jedynym przykładem podobnych eksperymentów. Niekoniecznie kończących się sukcesem.

Zniesienie opłat poparło w referendum 3/4 głosujących. Pomysł jest prosty: przybysze spoza stolicy i turyści nadal będą musieli kupować bilety, aby skorzystać z miejskich autobusów. Dlatego miasto ma nadzieję, że osoby pracujące i mieszkające w Tallinie, ale niezameldowane i niepłacące tu podatku zmienią zdanie i zalegalizują swój pobyt. A wpływy z ich podatków pokryją stratę 20 mln euro ze sprzedawanych do tej pory biletów.

Tym samym stolica Estonii dołączyła do grona kilkudziesięciu miast na świecie, które oferują mieszkańcom darmowy transport. Wśród nich tylko dwa mają więcej niż 100 tys. mieszkańców: podparyski Boulogne-Billancourt i Vero Beach na Florydzie.

To nie przypadek. W dużych miastach ta idea się nie sprawdza. W Bolonii, mieście o liczbie ludności porównywalnej do Tallina, eksperymentowano z darmowymi autobusami w latach 70. Program generował jednak zbyt duże koszty. Do biletów wróciła też część miast w USA, m.in. 790-tysięczne Austin w Teksasie. Rezygnacja z opłat doprowadziła tam do wzrostu przestępczości, a liczba pobić w autobusach i kolejkach wzrosła trzykrotnie w ciągu trzech miesięcy od wycofania biletów. Z kolei w Miami Beach na Florydzie przywrócenie symbolicznej 25-centowej opłaty za bilet obniżyło liczbę aktów wandalizmu o 90 proc.

Innym niepożądanym efektem jest zbyt szybki wzrost popytu. W belgijskim Hasselt liczba pasażerów w ciągu dwóch lat od zniesienia opłat wzrosła o 690 proc. Tłok robią nie tylko ekskierowcy, którzy zmienili nawyki na korzystniejsze dla środowiska, lecz także mieszkańcy, którzy wcześniej chodzili do pracy na piechotę bądź jeździli rowerami.

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.