Głębokie gardło WikiLeaks winne
Kapral Manning za dwadzieścia zarzucanych mu czynów może dostać nawet 100 lat odsiadki. Z innymi whistleblowerami Ameryka obchodziła się łagodniej, ale dziś wszyscy w Stanach mają obsesję bezpieczeństwa
Amerykański sąd wojskowy uznał, że Bradley Manning, który przekazał WikiLeaks informacje o wojnach USA w Iraku i Afganistanie - nie współpracował z wrogiem. Jednak pozostałe dwadzieścia (z dwudziestu jeden) zarzutów podtrzymał. Kapralowi grozi w sumie ponad 100 lat odsiadki. Dziś sędzia odczyta wyrok. Strona rządowa argumentowała, że Manning, publikując 700 tys. notek dyplomatycznych, pomagał Al-Kaidzie. Na prośbę kaprala nie sądziła go ława przysięgłych złożona z wojskowych - ta zapewne potraktowałaby go jeszcze surowiej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.