Chińska draka na czeskim Hradzie
W Polsce posłowie zostali zwolnieni z dyscypliny partyjnej przy głosowaniu w sprawie aborcji. W Czechach z kolei część partii odeszła od dyscypliny, jeżeli chodzi o obecność na imprezie u prezydenta Miloša Zemana. Kwestia jest kluczowa, bo chodzi o obchody święta narodowego. Dziesiątki polityków już zapowiedziało, że ich noga na prezydenckiej fecie organizowanej na Hradzie - praskim zamku - nie postanie. Do Zemana nie przyjdzie m.in. kilku urzędujących ministrów. Jednomyślnie obchody bojkotują posłowie trzech konserwatywnych partii, zaś partia premiera - czyli socjaldemokraci - pozostawiła w tej kwestii wolną rękę członkom swojego ugrupowania. Dyscypliny natomiast wymaga inny koalicjant, populistyczna partia ANO 2011. Lojalnie wspierać prezydenta będą także komuniści.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.