Irma niszczy Florydę
Huragan Irma uderzył wczoraj w południowy kraniec półwyspu i przez całą niedzielę siał spustoszenie. Są co najmniej trzy ofiary śmiertelne, ponad milion osób bez prądu i kilka milionów ewakuowanych. Na trasie żywiołu znalazła się m.in. zamieszkana przez 3 mln osób aglomeracja wokół Zatoki Tampa. Działanie Irmy dało się również odczuć na Wschodnim Wybrzeżu. Władze obawiają się jednak, że większość strat spowodują lokalne podtopienia, podczas których poziom wody może się podnieść o 2 do 4 metrów. Gubernator stanu Georgii, w kierunku którego przemieszcza się Irma, wprowadził już stan wyjątkowy i ostrzegł mieszkańców, by przygotowali się na najgorsze. ⒸⓅ
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.