Kto zabił mit przewidywalnej RFN
W niedzielę chadecy i socjaldemokraci rozpoczną rozmowy sondujące możliwość utworzenia koalicyjnego rządu
Będziemy opozycją - te słowa przewodniczącego SPD Martina Schulza, obok wysokiego wyniku prawicowych populistów, były największą niespodzianką wrześniowych wyborów parlamentarnych w Niemczech. Zwycięzcy z chadeckiej CDU/CSU przystąpili do rozmów koalicyjnych z liberałami i zielonymi. Negocjacje upadły. Jednak nowych wyborów główni gracze polityczni nie chcą, m.in. z powodu ryzyka jeszcze większego poparcia dla prawicowej Alternatywy dla Niemiec. SPD, tłumacząc się odpowiedzialnością polityczną, zmieniło zdanie i zapowiedziało rozmowy o rządzie z chadecją.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.