Przetargowe cuda na torach
O zlecenia coraz trudniej. Wiodący producenci taboru w Polsce - bydgoska Pesa i nowosądecki Newag - zaczęli wyjątkowo ostro walczyć o kontrakty. Mnożą się zarzuty ustawiania konkursów
Należący do Zbigniewa Jakubasa nowosądecki Newag odwołał się od warunków przetargu na elektryczne pociągi pasażerskie dla Zachodniej Grupy Zakupowej. W jej skład wchodzą województwa pomorskie i lubuskie. Przetarg dotyczy dziewięciu elektrycznych składów z opcją na 10 kolejnych, jeśli do kupujących dołączy Wielkopolska. W Newagu twierdzą, że warunki przetargu ustawiono pod konkurencyjną Pesę. Za najniższą cenę można dostać 60 proc. punktów. 40 proc. daje skrócenie terminu dostawy trzech pierwszych pociągów - do jednego miesiąca. Według Newagu to możliwe, tylko jeśli firma ma gotowe pociągi, bo na wyprodukowanie pojazdów od podstaw potrzeba pół roku.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.