Naukowcy toną w dokumentacji
Polskie prawo o zamówieniach publicznych zabija innowacyjność. Konieczność organizowania przetargów ogranicza skuteczność badań - przestrzegają eksperci i nawołują do zmiany przepisów dla dobra polskiej nauki
Anna, doktorantka z Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, potrzebowała do badań ludzkich tkanek. Teoretycznie nie powinno być z nimi problemu, bo w całej Europie działa tylko jeden bank dostarczający je wszystkim ośrodkom naukowym na Starym Kontynencie i to po identycznej cenie. - Ale w polskich warunkach skorzystanie z jego usług nie było takie proste. Zostałam zmuszona do fikcyjnego pisania przez półtora roku zleceń na przetarg, aby udowadniać urzędnikom, że nie da się go ogłosić. Straciliśmy kilkanaście miesięcy, poświęcając je na niepotrzebną papierkową robotę - żali się naukowiec.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.