Rząd nie szuka partnerów w samorządzie
U stawodawstwo wydawane w celu przeciwdziałania pandemii COVID-19 i jej skutkom począwszy od specustawy z 2 marca nie mogło nie wywrzeć wpływu na funkcjonowanie samorządów. Pandemia, której powagi 2 marca jeszcze nie dostrzegano, wymaga skoordynowania, a w pewnym zakresie również scentralizowania działań mających na celu minimalizację jej skutków. Nie da się tego osiągnąć bez współdziałania organów i agend administracji publicznej przy szerokim włączeniu samorządu terytorialnego, któremu zgodnie z konstytucją powinna przysługiwać istotna część zadań publicznych.
Współdziałanie takie zapewniałaby ustawa z 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej. Właściwego w sytuacji pandemii stanu rządzący nie chcieli jednak wprowadzić z powszechnie znanych powodów. W sposób niespójny czy wręcz chaotyczny usiłowali reagować na bieg rzeczy poprzez wydawanie kolejnych ustaw (specustawa z 2 marca doczekała się już 13 nowelizacji, z których sześć łączyło się z uchwalaniem kolejnych tarcz, mających na celu bardziej zwalczanie skutków wprowadzanych restrykcji niż samej pandemii), a przede wszystkim rozporządzeń, które niezgodnie z konstytucją nakładały restrykcje na obywateli i różne rodzaje ich działalności.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.