Szwajcarski zegarek w nagrodę za meldunek
Grodzisk Mazowiecki przeżywa oblężenie nowych mieszkańców. W ciągu paru dni zameldowało się ok. 140 osób. Powód: burmistrz Grzegorz Benedykciński zapowiedział w lokalnym radiu, że 40-tysięczny mieszkaniec otrzyma zegarek.
- Zegarek będzie szwajcarski, a na dodatek dyplom, ale chyba bardziej ludziom zależy na tym, by być tym 40-tysięcznym obywatelem - mówi "DGP" burmistrz, który nie spodziewał się aż takiego odzewu. - Wczoraj brakowało już tylko 45 osób - dodaje.
W Grodzisku mieszka kilka tys. osób, które nadal się nie zameldowały. - Korzystają z wielu opłacanych przez nas usług, ale nie płacą u nas podatków - podkreśla Benedykciński.
Podobny problem ma wiele dużych miast i otaczających je gmin. Tymczasem z podatków gminy finansują m.in. żłobki, przedszkola, budowę chodników czy wiat przystankowych. Lokalny samorząd dostaje blisko 37 proc. PIT mieszkańców. A osoby sprowadzające się do Grodziska często mają dochody rzędu 100 tys. zł rocznie.
ola
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu