Rychły koniec janosikowego
Los podatku na rozwój biednych gmin w obecnej formule jest przesądzony. Zmianom w jego naliczaniu sprzyja Ministerstwo Rozwoju Regionalnego
Prawdopodobnie powstanie jeden projekt ustawy w tej sprawie. Resort rozwoju regionalnego jest za, bo nie podoba mu się obecna wersja wyrównywania różnic między bogatymi a biednymi regionami.
By przyspieszyć prace nad zmianami, inicjatorzy akcji "Stop janosikowe" zgadzają sią na połączenie obu projektów zmian - obywatelskiego i samorządowego. - Oba projekty, nasz i przygotowany przez władze Mazowsza, uzupełniają się i można je połączyć w trakcie prac w Sejmie - mówi Rafał Szczepański reprezentujący projekt obywatelski. To sprawia, że zdobycie sejmowej większości jest bardzo prawdopodobne.
Przeciwnicy janosikowego w obecnej formie robią wszystko, by temat żył. Na dziś w Sejmie zwołany został konwent starostów województwa mazowieckiego, którzy wyrażą swój sprzeciw wobec obecnego systemu. Zgodnie z nim bogatsze samorządy oddają za pośrednictwem budżetu państwa część dochodów samorządom biedniejszym. Jak z kolei zadecydowali posłowie z sejmowej komisji ds. samorządu, już 15 lutego pochylą się nad projektem przygotowanym przez władze woj. mazowieckiego. - Jeśli powstanie jeden dokument obywatelsko-samorządowy, szanse na jego przeforsowanie znacznie się zwiększą - mówi przewodniczący komisji Piotr Zgorzelski (PSL).
Projekty mogą zostać połączone w jeden podczas prac w komisji, przed drugim czytaniem. Zgorzelski zapewnia, że wszystko jest na jak najlepszej drodze do zbudowania większościowej koalicji w parlamencie, która poprze zmiany w janosikowym.
W samorządowej inicjatywie proponuje się zmianę algorytmu wyliczania janosikowego dla wszystkich szczebli samorządu, tak aby m.in. nie przekraczało ono 30 proc. dochodów. Jak twierdzi Piotr Zgorzelski, różnicę 500 - 600 mln zł mogłoby dopłacać państwo. Ale przy obecnym stanie finansów publicznych bardziej prawdopodobna jest wersja, że biedniejsze województwa pieniędzy od państwa po prostu nie dostaną. - Wtedy wiele mniej zamożnych gmin straci płynność finansową, bo janosikowe stanowi istotny poziom ich dochodów - ostrzega Jerzy Zająkała ze Związku Gmin Wiejskich RP. Tym jednak przeciwnicy janosikowego zdają się nie przejmować. Tym bardziej że z każdym dniem przybywa krytyków obecnego systemu.
Wątpliwości co do sposobu finansowania mniej zamożnych samorządów są nawet w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. - System jest trochę dziwny, bo składają się na niego właściwie tylko trzy podmioty [Mazowsze, Wielkopolska i Dolny Śląsk - red.], a pieniądze są rozpraszane po pozostałych samorządach, bez wskazywania jasnych celów - mówi Piotr Żuber, dyrektor departamentu koordynacji polityki strukturalnej w MRR. Resort wolałby, by te pieniądze były wydawane podobnie jak unijne na konkretne cele.
Najbardziej jednak zdeterminowane jest Mazowsze. Po pierwsze dlatego, że janosikowego płaci najwięcej. W tym roku ma oddać biedniejszym samorządom 659 mln zł, co stanowi 40 proc. dochodów podatkowych województwa. Sprawę dodatkowo zaogniło to, że w tym roku subwencja wyrównawcza ma być naliczana według zasad obowiązujących w 2010 r., co de facto pozbawia Mazowsze ulgi na wypłatę janosikowego, jaką sobie wywalczyło w 2011 r. Województwo po raz pierwszy przekroczyło barierę średniego unijnego PKB na poziomie 75 proc. To oznacza, że w przyszłej perspektywie 2014 - 2020 trafi do kategorii regionów przejściowych, które dostaną mniejsze wsparcie z Brukseli niż regiony słabiej rozwinięte.
Zdaniem marszałka województwa Adama Struzika Mazowsze może otrzymywać przez to rocznie nawet aż o 1,5 mld zł mniej z unijnych dotacji.
5,1 mld zł od 2004 r. do końca 2011 r. Mazowsze przekazało na rzecz innych województw
9 mld zł tyle unijnych dotacji woj. mazowieckie otrzymało w tym samym czasie
155 tys. osób poparło inicjatywę społeczną "Stop janosikowe"
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu