Komisje szacujące na celowniku samorządów. Rząd jednak nie zamierza iść im na rękę
Klęski żywiołowe i nieurodzaje dają co roku w kość nie tylko rolnikom. Przez bałagan prawny tracą także gminy i zatrudnieni w nich urzędnicy. Chodzi o specjalne komisje ds. szacowania szkód w rolnictwie. Okazuje się, że do końca nie wiadomo, jaki faktycznie charakter ma udział samorządu w zakresie pomocy poszkodowanym. Czy jest to zadanie zlecone czy też własne gminy? Poglądy są podzielone - zarówno po stronie gmin, jak i wojewodów. To oczywiście powoduje kolejny zatarg - bo jeśli jest to zadanie zlecone, to powinny iść za nim pieniądze. A tych budżet państwa nie przekazuje. Cierpliwość samorządowców jednak się skończyła. Ale zmian przepisów rząd raczej nie przewiduje.
Zgodnie z art. 22 pkt 2 oraz art. 25 ust. 1 ustawy z 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 525) wojewodowie zlecają gminom powoływanie gminnych komisji ds. szacowania szkód w gospodarstwach rolnych. Chodzi o straty powstałe wskutek m.in.: suszy, gradu, deszczu, przymrozków wiosennych, powodzi, huraganów, piorunów, obsunięć się ziemi lub lawin (w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.