Dziennik Gazeta Prawana logo

Będą oszczędności, będą remonty samorządowych dróg

27 czerwca 2018

PROCEDURY Zaledwie 40 proc. projektów zgłoszonych do programu dostanie dofinansowanie. Reszta musi poczekać

Wojewodowie ogłosili już, które samorządy otrzymają dotacje z rządowego Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej (PRGiPID). Okazuje się, że większość tych, które starały się o pieniądze na budowę jezdni, nie znalazła się na ostatecznie zatwierdzonych listach. Tak jest w przypadku samorządów np. w województwie mazowieckim, gdzie spośród 124 zgłoszonych zadań uda się sfinansować tylko 38, czy województwie podkarpackim - na 93 wnioski pieniądze popłyną do 24 gmin i 12 powiatów.

- W ramach programu zakwalifikowano 35 wniosków. Stanowi to 35,7 proc. w stosunku do 98 wniosków znajdujących się na ostatecznej liście rankingowej, zgłoszonych do dofinansowania na 2017 r. przez gminy i powiaty z terenu województwa podlaskiego. Pozwoli to na inwestycje w 93,9 km dróg - wylicza natomiast Monika Mróz z Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku.

Dla części pieniędzy nie wystarczyło, bo rząd obciął fundusze, które miały być przekazane na program. Z 1 mld zł na łatanie dziur w lokalnych drogach Rada Ministrów przeznaczyła 200 mln zł mniej.

Niewiele brakowało

Szczególnie zawiedzione są te samorządy, które znalazły się tuż pod kreską na liście rankingowej. Tak jest w przypadku gminy Sadkowice (łódzkie). W tym województwie zakwalifikowanych do dofinansowania zostało 19 zadań zgłoszonych przez gminy. Sadkowice plasują się na 21. miejscu.

- Nasze drogi wymagają pilnej albo bardzo pilnej naprawy. Niektóre pamiętają epokę Gierka. Odcinek w miejscowości Nowy Kłopoczyn, na przebudowę którego wnioskowaliśmy o dotację, jest w tej drugiej kategorii - mówi Remigiusz Skiba, inspektor ds. inwestycji i budownictwa w Urzędzie Gminy w Sadkowicach.

W podobnej sytuacji jest też Rawa Mazowiecka, która znajduje się na 26. pozycji.

- Droga, na remont której ubiegaliśmy się o środki, modernizowana była ponad 20 lat temu. Wymaga pilnych napraw, a niestety nie ma szans na to, abyśmy sfinansowali jej remont z własnych środków - mówi Elżbieta Bonio, inspektor w Urzędzie Gminy w Rawie Mazowieckiej.

Wyjaśnia, że cały roczny budżet na wszystkie inwestycje w gminie wynosi 1,5 mln zł. Tymczasem remont drogi pochłonąłby ponad 1 mln zł.

- Program zapewnia 50 proc. środków na realizację projektu. Te pieniądze pozwoliłyby nam na jej naprawę bez znacznego obciążania gminnego budżetu - mówi Bonio.

Część włodarzy ma żal do rządu, że zamiast pomóc im łatać dziury w lokalnych trasach, przeznacza część środków zarezerwowanych na ten cel na inne wydatki, na które brakuje pieniędzy w bud- żecie państwa. Niektórzy skarżą się wojewodom. - Do naszego urzędu wpłynęła interwencja jednego samorządu w sprawie braku jego projektu na liście wniosków zakwalifikowanych do dofinansowania, w związku ze zmianą limitu środków na 2017 r. - przyznaje Martyna Kolemba, rzecznik prasowy wojewody opolskiego.

Będą oszczędności

Gminy i powiaty, które nie znalazły się na listach zakwalifikowanych do dofinansowania, mają jeszcze szanse, aby w tym roku dostać pieniądze na zgłoszone wojewodom zadania. Wszystko jednak w rękach innych samorządów. Jeżeli tym, które otrzymały dotację z PRGiPID, uda się zaoszczędzić część dotacji, to wojewoda przekaże niewykorzystane środki na remonty czy budowę dróg, które znajdują się na dalszych pozycjach.

- W przypadku wystąpienia oszczędności poprzetargowych lista zadań zostanie rozszerzona. W zeszłym roku liczba dofinansowanych zadań wzrosła w ten sposób z 32 do 48 - potwierdza Piotr Pieleszek z Centrum Prasowego Wojewody Zachodniopomorskiego.

- Przewiduje się, że w wyniku uzyskania oszczędności po przetargach lista wniosków do dofinansowania w 2017 r. ulegnie zwiększeniu do 45-50 zadań i skorzysta na tym ok. 120-130 km dróg lokalnych - mówi Mróz.

Na to liczy gmina Sadkowice. - Projekty samorządów wycenione są na podstawie kosztorysu. Jednak zazwyczaj realny koszt jest niższy niż ten, który wynikałby z projektu. Nawet jeżeli każdej gminie, która znajduje się na liście przed nami, udałoby się zaoszczędzić 10 proc., to da to kilkumilionowe oszczędności - mówi Remigiusz Skiba.

Wówczas zadanie zgłoszone przez samorząd uda się objąć Programem rozwoju gminnych i powiatowych dróg.

@RY1@i02/2017/021/i02.2017.021.18300100b.801.jpg@RY2@

Samorządy wybudują mniej dróg

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.