Kanalizacja: potrzebne inwestycje i zmiana prawa
AKTUALNOŚCI
Rok 2015 jest przełomowy dla polskiej kanalizacji. Od 2016 roku musimy spełniać unijne wymogi. Żeby im sprostać, trzeba zbudować tysiące kilometrów sieci i zmodernizować setki oczyszczalni. To niemożliwe? Z pozoru tak. Jednak już do końca 2014 roku gminy miały zweryfikować plany aglomeracji wodnych, czyli zmniejszyć obszar terenów objętych kanalizacją. Na razie trwa liczenie, o ile kilometrów sieci mniej można będzie z tego powodu wybudować. Branża zabiega też bardzo o to, żeby osady ściekowe uznano za biomasę. Prawdziwą kulą u nogi okazują się jednak także zwykłe przepisy budowlane. Już niewielkie odstępstwo w usytuowaniu studzienki oznacza często konieczność ubiegania się na nowo o pozwolenie budowlane. A urzędnik nie zawsze chce czy ma czas uzgodnić zmianę od ręki. I tygodnie mijają. A inwestycja stoi. Czy więc nie unikniemy unijnych kar, a tym samym podwyższenia opłat za ścieki? Jeśli poprawimy przepisy i przyspieszymy inwestycje, to zapewne Unia Europejska od razu nas nie ukarze. Bo w wielu krajach starej UE z wypełnianiem kanalizacyjnych zobowiązań wcale nie jest tak różowo. Jednak i my musimy się postarać.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.