Woda to nie prąd. Regulacja cen według jednej taryfy dla wszystkich firm wywoła tylko chaos
Rząd rozważa wprowadzenie dla branży wodociągowo-kanalizacyjnej krajowego regulatora takiego, jakim dla branży energetycznej jest URE. Dodatkowo zamierza zarezerwować sobie prawo do określania najwyższego pułapu stawek za metr sześcienny wody. Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi wiceministra środowiska Mariusza Gajdy dla Dziennika Gazety Prawnej (DGP z 11 maja nr 90). Doniesienia te wywołały ogromne zaskoczenie wśród przedstawicieli branży i samorządowców. Powód? Wiceminister Gajda na odbywającym się dzień wcześniej kongresie Envicon Water stwierdził, że aktualnie dla resortu priorytetem są prace nad projektem nowej ustawy - Prawo wodne. Nie wspominał natomiast o jakichkolwiek zmianach - zwłaszcza tak rewolucyjnych - w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.