Miejski rynek energetyczny w natarciu mimo braku dotacji i niesprzyjających przepisów
Klaster i własna produkcja prądu – oto możliwy sposób reakcji samorządu na wysokie ceny energii. Tyle, że bez dobrego, zewnętrznego wsparcia i sprzyjających przepisów to dziś zadanie prawie niewykonalne. Ale nie w Ostrowie Wielkopolskim…
Dziś czwarta część cyklu „Perły Samorządu 2019. Liderzy dobrych praktyk”, w której prezentujemy rozwiązania wdrożone przez liderów dobrych praktyk i inne gminy wyróżnione w siódmym rankingu DGP. ©℗
W Ostrowie zaczątki lokalnego rynku energii powstały, gdy jeszcze nikt o klastrach energetycznych w Polsce nie mówił. – Coś, co przypominało klaster, było tu budowane trochę intuicyjnie przy dobrze funkcjonującej, nowoczesnej elektrociepłowni gazowej – przypomina Artur Dembny, prezes CRK Energia, który odpowiada za budowę klastra energii w Ostrowie Wlkp. – Wokół niej już 15 lat temu ułożono kilka kilometrów sieci energetycznej. Byli do niej przyłączeni klienci instytucjonalni. Korzystali z prądu na zasadach zbliżonych do klastra, na podstawie ówczesnych przepisów – dodaje prezes.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.