Dziennik Gazeta Prawana logo

Brudny problem do rozwiązania

38,6% proc. odpadów udało się poddać recyclingowi w Gdyni w ramach systemu gospodarki odpadami „Wyrzucam.to”
38,6% proc. odpadów udało się poddać recyclingowi w Gdyni w ramach systemu gospodarki odpadami „Wyrzucam.to”nieznane / fot. UM Gdyni
19 lutego 2019

Coraz nowsze regulacje w sprawie odpadów, niedziałające prawo – jak zakaz rozdawania bezpłatnych foliówek, który handlowcy natychmiast obeszli, niejasny dla obywateli system segregacji – to jedna strona kłopotów z recyklingiem . Druga to niewystarczająca współpraca organów samorządów z biznesem, rosnące koszty odbioru i zagospodarowania odpadów i niepewność, jakie będą warunki prowadzenia tego interesu. Bo zagospodarowanie strumienia śmieci to też pieniądze

Proszę sobie wyobrazić następujący obrazek: na osiedlu mieszkaniowym stoją pojemniki na segregowane śmieci. Nic nie burtuje, żadnych unoszonych przez wiatr foliowych torebek ani odłamków szkła. Nie ma kłopotu ze zbyt rzadkim wywożeniem odpadów, bo też o klasycznej i znanej mieszkańcom polskich miejscowości wywózce – ze zgrzytem i hukiem o godz. 6 rano – nie ma mowy. Pojemniki tylko pozornie są zwyczajne – tak naprawdę to terminale wielkiego systemu pneumatycznego transportu odpadów, który jest siecią podziemnych rurociągów łączących każdy pojemnik ze stacją załadunkową, gdzie zawartość jest pakowana do wagonów i przewożona do miejsc docelowych. W zależności od typu posegregowanych odpadów mogą to być: kompostownia, zakłady przemysłowego recyklingu albo elektrociepłownia. Jeśli to ta ostatnia, to posłużą za paliwo. Jeśli kompostownia, to powstający podczas rozkładu metan też będzie wkrótce paliwem w ciepłowni. Jeśli zakład recyklingu – sprawa jest jasna: odzyska się z nich wszystko, co może posłużyć do ponownego wykorzystania. Takie systemy już funkcjonują, na razie w Azji (w Japonii, Korei Południowej i Hongkongu). A my wciąż naprawiamy dość dziurawy system segregowania i recyklingu, który ma nam umożliwić nie tylko nienarażenie się na kary za niespełnienie unijnych celów odzysku, lecz rzeczywiste dojście do zamkniętego obiegu odpadów – z korzyścią dla środowiska i gospodarki, czyli dla wszystkich.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.