Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepełnosprawny system e-administracji nie może pomagać niepełnosprawnym

28 czerwca 2018

Co roku zmienia się firma obsługująca Eksmoon. I co roku aplikacja przestaje na jakiś czas działać

Ministerstwo Pracy i Polityki od kilku lat nie unowocześnia serwerów, z których korzysta specjalny system Eksmoon, służący do monitorowania i orzekania o niepełnosprawności. W efekcie co roku, gdy zmienia się firma administrująca Eksmoonem, okazuje się, że bez zakupu nowych serwerów nie może on działać. W tym roku sytuacja znowu się powtórzyła i powiaty od kilkunastu dni nie mogą zajmować się pomocą osobom niepełnosprawnym.

"Uwaga! Powiatowy Zespół do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Zielonej Górze uprzejmie informuje, że od stycznia 2011 r. nastąpiła zmiana administratora przetwarzającego dane w Eksmoon. W związku z powyższym mogą wystąpić zakłócenia w pracy zespołu, o wszystkich problemach informowane jest na bieżąco Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych przy Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej", "Z uwagi na zmianę administratora Eksmoon informujemy, że w okresie od 1.01.2012 do 11.01.2012 roku Miejski Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności nie posiada dostępu do ww. systemu, w związku z powyższym udzielanie wszelkich informacji telefonicznych o toku postępowania sprawy jest niemożliwe" - zawiadamia MOPS z Katowic. Takie komunikaty płyną z powiatów z całej Polski. - Sytuacja się powtarza - mówi Marta Bugaj, szefowa zespołu ds. orzekania z Katowic. - Urzędnicy z całego kraju znowu mają poważnie utrudnioną pracę, bo od kilkunastu dni serwery są tak przeciążone, że nie można wprowadzić normalnie żadnej informacji. Podobnie było też rok temu - dodaje.

Eksmoon, czyli Elektroniczny Krajowy System Monitorowania i Orzekania o Niepełnosprawności, zaczął działać w 2008 roku. Stworzono go po to, by przyspieszyć i ułatwić pracę powiatowych i wojewódzkich zespołów orzekania o niepełnosprawności. Jego stworzenie kosztowało 2,1 mln zł, kolejne ponad 4 mln zł wydano na wyposażenie samorządów. Kilka razy już go modyfikowano, na co wydano kilkaset tysięcy złotych, i dodatkowo co roku jego obsługa jest zlecana na zewnątrz, co kosztuje między 250 a 350 tysięcy złotych. Nie jest to więc ani największy, ani najbardziej rozbudowany system w e-administracji. Ale i tak resort pracy nie potrafi zadbać o to, by działał sprawnie i w sposób ciągły.

Ostatni przetarg na obsługę Eksmoona w 2012 roku wygrała firma IT Culture, kiedy jednak przejęła administrowanie nim na początku tego roku, zastała kuriozalną sytuację. W specyfikacji przetargu zapisano, że system działa na serwerach należących do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Wprawdzie urzędnicy uprzedzali startujące w konkursie firmy, że te serwery mogą być niewystarczające, jeżeli będzie wzmożony ruch użytkowników, ale okazało się, że są one tak naprawdę niewystarczające przez cały czas.

- Już w pierwszych dniach pracy systemu okazało się, że infrastruktura IT przeznaczona do jego obsługi jest niewystarczająca i nie zapewni płynnej pracy zespołów, czyli w sumie ponad 1500 jednoczesnych użytkowników - mówi nam Katarzyna Żurawiecka z IT Culture. Firma na własny koszt za blisko 40 tysięcy złotych zakupiła macierze do państwowych serwerów. Podobnie w ubiegłym roku dodatkowe serwery dla obsługi Eksmoona zakupił jego poprzedni administrator firma Bazy i Systemy Bankowe, tyle że wraz z końcem umowy jako swoją własność po prostu je zabrał.

Ministerstwo Pracy i Polityki na zadane przez DGP pytania odnośnie problemów z Ekmoonem nie odpowiedziało.

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.