Samorządy podzielone w kwestii abolicji w związku z wyborami
Korporacje samorządowe w różny sposób podeszły do pomysłu uchwalenia tzw. ustawy abolicyjnej autorstwa posłów PiS. Na wątpliwości prawne wskazują jednak nawet ci, którzy poparli to rozwiązanie
Zeszłotygodniowe posiedzenie Sejmu rozpoczęło się od niespodziewanego zdjęcia z porządku obrad projektu ustawy o legalności działań organów gminy zaangażowanych w organizację wyborów prezydenckich w 2020 r. Rzecznik PiS Radosław Fogiel wskazywał wtedy, że projekt wymaga doprecyzowania. Z kolei w minioną niedzielę prezes partii Jarosław Kaczyński poinformował, że nowy projekt jest już gotowy, i zapowiedział, że zmiany mają odnosić się nie do kluczowych jego założeń, ale do ewentualnych orzeczeń sądów, które mogłyby się „wykręcać od zastosowania tej ustawy”.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.