Dziennik Gazeta Prawana logo

Gmina powinna opiniować likwidację szkoły wyższej

27 czerwca 2018

PROCEDURY

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa proponuje, aby decyzja o likwidacji lub założeniu uczelni w danej gminie mogła zapaść wyłącznie po uzyskaniu opinii marszałka województwa oraz wójta, burmistrza czy prezydenta. Taką zmianę proponuje wprowadzić do projektu nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, nad którym pracuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

- Uczelnie silnie oddziałują na funkcjonowanie oraz zagospodarowanie gmin i miast, w tym na wyznaczenie kierunków rozwoju oraz ocenę potencjału demograficznego. To oddziaływanie jest szczególnie widoczne w miastach, które stają się ośrodkami akademickimi, opierając swój dalszy rozwój na szkolnictwie wyższym - uzasadnia konieczność zmian Kazimierz Smoliński, wiceminister infrastruktury i budownictwa, w uwagach do projektu noweli prawa o szkolnictwie wyższym. Dodaje, że dokumenty i akty prawa, w tym planistyczne tych miast, mogą wymagać dostosowania do planowanej lokalizacji uczelni lub jej likwidacji. - Z uwagi na to istotne wydaje się, żeby zarówno władze miast, jak i województwa miały możliwość wyrażenia swojej opinii w odniesieniu do planowanej lokalizacji bądź zamknięcia uczelni - wskazuje Kazimierz Smoliński.

Samorządowcy też uważają, że jest to potrzebne. - Strategie miast uwzględniają również to, czy na ich terenie jest szkoła wyższa. Dlatego powinny być pytane o zdanie w tej kwestii - zastrzega Andrzej Porawski, dyrektor biura w Związku Miast Polskich.

Na to jednak nie chce zgodzić się Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

- Wprowadzenie proponowanej zmiany, która polega na obligatoryjnym zasięganiu opinii organów samorządowych, wiązałoby się z koniecznością dodania przepisów określających dodatkowy mechanizm towarzyszący procesom tworzenia oraz likwidacji uczelni - tłumaczy Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższe w odpowiedzi na propozycje MIiB. Tymczasem projekt noweli, który zaproponował resort nauki, dotyczy odciążenia uczelni od nadmiernych obowiązków biurokratycznych. - Wydaje się, że tak z punktu widzenia zwięzłości tekstu normatywnego, jak i - co ważniejsze - z punktu widzenia klarowności procedur w obszarze szkolnictwa wyższego, propozycja ta nie może być oceniona pozytywnie - uzasadnia Jarosław Gowin.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.