Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pod dyskusję: słowo o samorządzie

23 stycznia 2018

Zmiany w ordynacji wyborczej do samorządów zmuszają do namysłu nad sytuacją panującą w ważnej instytucji świadomego społeczeństwa obywatelskiego. Reforma ma na celu wyrugowanie patologii. Ale czy je właściwie zdiagnozowano?

Ustawa z 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziały obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (Dz.U. z 2018 r., poz. 130) ogranicza możliwość kandydowania do samorządu. Najważniejsze są jednak nie pytanie o tego czy innego człowieka, o określone ugrupowania polityczne, lecz rozwiązania systemowe. Patrząc bowiem na cały czas obowiązywania "nowego podziału terytorialnego kraju", nie sposób pominąć milczeniem kilku, jakże kluczowych, uwag. Na pierwszy plan wybija się zwłaszcza typowe dla polskiego prawodawstwa zatarcie wyraźnych granic kompetencyjnych, które skutkuje ograniczeniem rozeznania instytucji samorządowych przez obywateli. Dość powiedzieć, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z istnienia sejmików wojewódzkich - semantycznie wiążąc województwo z wojewodą. I tylko z wojewodą, czyli organem administracji rządowej. I choć sejmik sam w sobie jest określeniem nacechowanym sentymentem - pomnikiem prawa Rzeczypospolitej Szlacheckiej, pozostaje instytucją oderwaną od społeczeństwa. Widać to zwłaszcza po preferencjach wyborczych wiązanych z oddaniem głosu na daną partię polityczną, partię ogólnopolską. Siły lokalne są bowiem zwykle zbyt słabe, by uzyskać określoną liczbę głosów w kilkunastu powiatach, co sprowadza rolę sejmików do obsadzania wakatów ludźmi związanymi z największymi partiami centralnymi. Jaki to zatem "samorząd" w powszechnym rozumieniu tego słowa?

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.