Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Ksero legitymacji na pamiątkę dozwolone

25 sierpnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nie można skazać byłego funkcjonariusza Straży Granicznej za skserowanie legitymacji służbowej, skoro nie została ona użyta. Niedopuszczalne byłoby też przypisanie mu czynu zabronionego w postaci ukrycia odznaki przeznaczonej do zwrotu, bo niczym nadzwyczajnym nie jest jej zgubienie. Uznał tak Sąd Rejonowy we Włocławku.

Sprawa dotyczyła mężczyzny, który zakończył służbę w Straży Granicznej. Nie zdał on odznaki służbowej, twierdząc, że ją zgubił. Zdał za to legitymację. Dział kadr straży jednak powziął wątpliwości, których efektem było przeszukanie samochodu oraz domu byłego już funkcjonariusza. Odznakę znaleziono w samochodzie jego syna. W domu z kolei znaleziono kserokopię legitymacji. Mężczyzna został oskarżony o dwa przestępstwa: podrobienie dokumentu w postaci legitymacji (art. 270 par. 1 kodeksu karnego) oraz ukrycie dokumentu, którym oskarżony nie miał prawa rozporządzać w postaci odznaki (art. 276 kodeksu karnego).

Sąd jednak uniewinnił mężczyznę od obu zarzucanych mu czynów. Sąd dał wiarę oskarżonemu, że mógł on zgubić odznakę podczas przeprowadzki. Fakt zagubienia „blachy” nie jest bowiem niczym nadzwyczajnym. To, że się ona znalazła w samochodzie, nie oznacza jeszcze celowego przywłaszczenia sobie rzeczy. Mogło być przecież tak, że odznaka zaginęła właśnie w aucie. Oskarżony zresztą wyjaśnił, że dokument znalazł w aucie i chciał go oddać. Po prostu nie zdążył, bo zanim pojechał do swojego byłego pracodawcy, dokonano przeszukania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.